Powstanie półwyspu na jeziorze Ogardzka Odnoga
Ogardzka Odnoga w pobliżu Mostu Pojednania; źródło zdjęcia TUTAJ Dawno, dawno temu w zamierzchłych czasach, kiedy świat był młodszy, a gwiazdy świeciły jaśniej i mocniej, ludzie silniej związani byli z naturą i magią. Nikogo nie dziwiło, że po świecie błąkają się baśniowe stworzenia. Ludzie spotykali koboldy, rusałki, wróżki, strzygi i skrzaty, a nawet czartowskie moce. Otóż w tym czasie nad brzegami jeziora Ogardzka Odnoga żył sobie chłop i żyło mu się dobrze. Na ogół zadowolony był ze swego losu, bo miał miłą żonę, pocieszne dzieci i całkiem dobre gospodarstwo. Ale nasz bohater miał pewien problem. Otóż jego pola znajdowały się na drugim brzegu jeziora i bardzo mu doskwierało codzienne objeżdżanie jeziora. Wychodził z domu rankiem rześki i wypoczęty, a wracał zmęczony i na ostatnich nogach. A może po prostu, jak twierdzą niektórzy, był leniwy i to właśnie niemal doprowadziło go do zguby. Pewnego dnia bowiem naszego chłopa odwiedził t...